Nasz Blog, czyli artykuły o architekturze

Kwiecień 17, 2014

Maklerzy z Rynku Siennego

Kojarzy się dzisiaj przede wszystkim z akcjami, obligacjami i całym tym rwetesem, który jak do tej pory przyniósł nielicznym duże pieniądze, a niektórym duże rozczarowanie – giełda. Wielkie emocje, wielkie nadzieje, tłum ludzi z kalkulatorami, gwar i pośpiech. I nic nowego, tyle tylko, że dawniej nazywano ją izbą Handlowo-Przemysłową, a wielkie transakcje finansowe zamiast na komputerach przeprowadzano na drewnianych liczydłach. W starym Szczecinie dokonywały się one w wysokich, marmurowych salach gmachu, którymiejscy kupcy wznieśli na początku ubiegłego wieku przy Rynku Siennym, tuż obok Starego Ratusza.

Izba Handlowa na początku XXw.

Rynek Sienny był we wczesnym średniowieczu ośrodkiem rozwijającego się kompleksu osadniczego ludności germańskiej. Był on przeciwwagą dla tzw. KESSINA, osady słowiańskiej, której centrum z kolei wyznaczał, nie istniejący dziś urbanistycznie Rynek Warzywny. Gdy w 1245r. przy Rynku Siennym stanął pierwszy ratusz miejski pociągnęło to za sobą podniesienie wagi tego miejsca oraz dalszą, intensywną zabudowę w tym rejonie, której inicjatorami byli głównie szczecińscy kupcy.

W XIV w. stał już przy Rynku Siennym gmach określany przez źródła historyczne mianem „Dorn us Consolum” lub „Sellhaus”. Było to więc miejsce obrad szczecińskiej Rady Miejskiej, ale także centrum zawierania różnego rodzaju transakcji handlowych Wiązała się z tym również ważna dla ówczesnego Szczecina funkcja wagi miejskiej czyli odwachu, który zlokalizowany był przy ulicy Panieńskiej.
Tuż obok, przy ulicy Szewskiej, którą dzisiaj symbolizują wspinające się obok małego przedszkola, wśród morza zieleni, schody, stał Dom Żeglarza – siedziba kupców i armatorów szczecińskich To tutaj miejscowi handlowcy spotykali się na naradach i zebraniach aż do początku XIX w. kiedy to w końcu zgodnie orzekli, że stara siedziba stanowczo nie spełnia już swojej roli.

W1830 r. zapadła więc decyzja o budowie nowego gmachu. 15 października 1831 r. w czasie urzędowego zebrania całego kupiectwa szczecińskiego zdecydowano o kupnie placu pod nową siedzibę. Wybrano lokalizację przy Wadze Miejskiej, naprzeciw Starego Ratusza. Zakupiony plac obejmował trzy działki budowlane i już wkrótce roboty ziemne ruszyły pełną parą. Plany architektoniczne dostarczone zostały przez ucznia samego Fryderyka Schinkla i zarazem tajnego doradcy budowlanego z Berlina – Mathiasa. Nadzorem i kierownictwem robót zajął się architekt miejski Szczecina – Kremser. Kamień węgielny położono 3 sierpnia 1833r, a w czerwcu 1836r. okazały gmach giełdy stanął ukończony. Do tego czasu, podczas budowy, zebrania kupiectwa odbywały się w Domu Strzeleckim lub w towarzyszącym mu ogrodzie. Być może letnia pora i piękna pogoda sprawiły, że nowego budynku zaczęto używać dopiero od połowy września.

Nowa siedziba szczecińskiego kupiectwa nie była tanią inwestycją. Koszt budowy obiektu zamknął się kwotą 54 tysięcy talarów, a dodatkowo jeszcze na ten cel przeznaczono 120 tysięcy talarów, uzyskanych dzięki sprzedanym obligacjom. Stare źródła donoszą także, że samo ubezpieczenie przeciwpożarowe tego gmachu kosztowało 106 tysięcy talarów. W zamian za to jednak można było odzyskać część pieniędzy poprzez dzierżawę wielkiej powierzchni nowego budynku. Górną kondygnację wynajęło towarzystwo „Abendhalle”, które zorganizowało tutaj klub i czytelnię, gdzie możni szczecińscy kupcy oddawali się lekturze, dyskusjom bądź organizowali specjalne obiady dla swych gości i klientów.

Znajdowała się tutaj także wielka sala posiedzeń. Jej ozdobą była największa i najbardziej kompletna kolekcja portretów książąt pomorskich, którą dodatkowo uzupełniały pejzaże i widoki Szczecina, z wielkim, olejnym obrazem miasta z XVI w. na czele.

Pod względem architektonicznym Giełda prezentowała się nader efektownie. W spokojnej, neorenesansowej architekturze pobrzmiewały echa florenckiego odrodzenia Zresztą, analogia sama się narzucała i nie była zapewne przypadkowa – takie pałace budowali dla siebie wielcy kupcy włoscy we Florencji i Rzymie w XV i XVI w.

Budynek posiadał trzy kondygnacje, z których pierwszą wypełniały ogromne okna o półkolistym zwieńczeniu, kryjące najbardziej reprezentacyjne wnętrza. Dwa wyższe piętra ozdobione zostały przez biforialne okna oddzielone pilastrami. Całość wieńczył wysmakowany gzyms jeszcze raz przywołujący na myśl Italię. Do wnętrza wiodły szerokie schody ozdobione wielkimi, żeliwnymi latarniami.

Mimo przepychu nowej siedziby i jej wielkich rozmiarów i ona wkrótce przestała wystarczać pęczniejącemu wciąż klanowi szczecińskich kupców. Już w latach 50. XIX w. zaczęto przemyśliwać o budowie nowego obiektu. Istniał pomysł przeznaczenia na ten cel starych, zrujnowanych budynków, a właściwie placu po nich, dawnego klasztoru przy kościele św. Jana, ale upadł on prawdopodobnie po przeanalizowaniu kosztów tego przedsięwzięcia Zdecydowano się więc powiększyć dotychczasowy budynek. W tym celu zakupiono stojący między Giełdą a Starym Ratuszem miejski odwach. Najpierw zrównano go z ziemią. Niestety, miasto wycofało się z umowy twierdząc, że miejsce po odwachu jest potrzebne na powiększenie placu handlowego pod ratuszem. Koniec końców rozsierdzeni kupcy, aby jakoś podkreślić swą wolę poddali dotychczas zajmowaną siedzibę gruntownej renowacji, która pochłonęła 27 tysięcy talarów. Zgodnie z tradycją na czas remontu kupców znowu przygarnęły gościnne progi Domu Strzeleckiego.

Jeszcze jeden epizod w historii Giełdy wydarzył się przed samą wojną. Oto w sto lat po wybudowaniu tego gmachu poddany on został kolejnej renowacji, którą zajęli się autor projektu – prof. Gregor Rosenbauer oraz dyrektor Szczecińskiej Szkoły Rzemiosł – Gustaw Gauss. Jak się okazało w efekcie, renowacja kosztowała więcej niż budowa, a kupcy ze Szczecina znowu zgrzytali zębami. Wkrótce się zresztą okazało, że pieniądze wydano na darmo – wybuchła II Wojna Światowa.

Mimo że piękny, stary gmach przetrwał dywanowe naloty alianckie i nadawał się do remontu, został rozebrany, dzieląc tym samym los wielu innych kamienic i budynków Starego Miasta i przeszedł do historii.

Leszek HERMAN
Rys. autor
21-07-1994
Dane historyczne udostępnione zostały przez Szczeciński Oddział Regionalnego Ośrodka Studiów i Ochrony Środowiska Kulturowego.



Marcin Herman

About Marcin Herman

  •