Tag: nieznane historie o szczecinie

Kwiecień 17, 2014

Maklerzy z Rynku Siennego

Kojarzy się dzisiaj przede wszystkim z akcjami, obligacjami i całym tym rwetesem, który jak do tej pory przyniósł nielicznym duże pieniądze, a niektórym duże rozczarowanie - giełda. Wielkie emocje, wielkie nadzieje, tłum ludzi z kalkulatorami, gwar i pośpiech. I nic nowego, tyle tylko, że dawniej nazywano ją izbą Handlowo-Przemysłową, a wielkie transakcje finansowe zamiast na komputerach przeprowadzano na drewnianych liczydłach. W starym Szczecinie dokonywały się one w wysokich, marmurowych salach gmachu, którymiejscy kupcy wznieśli na początku ubiegłego wieku przy Rynku Siennym, tuż obok Starego Ratusza.
Read More
Kwiecień 9, 2014

Gertruda z Łasztowni

Stara szczecińska legenda opo­wiada o Świętej Gertrudzie, która dawno, dawno temu pasła gęsi na Łasztowni. Tam właśnie, wśród traw i krzewów, zobaczyła niebie­skawy ogień. Gdy następnego dnia poszła tam znowu, w tym samym miejscu znalazła dzbany pełne zło­ta. Bogobojna kobieta przeznaczy­ła znaleziony skarb na budowę kościoła, który kazała postawić do­kładnie w miejscu, gdzie ukazał się jej niebieski płomień. I tak sta­nął kościół św. Gertrudy - w miej­scu, w którym do dziś stoi XIX-wieczna świątynia, ściśnięta mię­dzy Trasą Zamkową, nowymi biu­rowcami i przemysłową zabudową dzisiejszej Łasztowni.
Read More
Marzec 17, 2014

Na dobry początek, miejsce gdzie dorastaliśmy, czyli Dąbie nad Dąbiem.

Każdy, kto wybiera się stąd do Śródmieścia mówi, że jedzie do Szczecina. Nie inaczej. Tak, jakby przetrwała gdzieś pamięć o tym, że Dąbie niegdyś było oddzielnym miastem, z własnym ratuszem, kościołem, szkołami, Dziś jest to jedna z dzielnic szczecińskiego prawobrzeża, ale jakoś abstrakcyjnie to brzmi, gdy się już przebrnie most Cłowy i niekończące się kilometry ulicy Przestrzennej. Tym bardziej, że malownicza panorama ze strzelającą w niebo ceglaną wieżą dąbskiego kościoła podkreśla autonomiczny charakter tej mieściny.
Read More